Za oknem zamieć ciemno i szaruga
W celi cieplutko kumpel da ci szluga
Można by powiedzieć, w to mi graj
A jednak to nie jest, wymarzony raj

Jeden lubi spokój i absolutną ciszę
To zapewniają mu kumple i klawisze
Nikt nie chce narazić  się na szwank
Bo wszyscy wiedzą jak wysadził bank

Drugi chce schudnąć jedząc  słodycze
Trzeci  skąd wziąć dziewice na prycze
Czwarty dyskretnie już podkop szykuje
Tylko on jeden w tej celi pracuje

Za kratą gdzieś wybucha wojna
Bezpieczna jest tylko cela spokojna
Jednak ta sielanka niedługo trwa
Bo ciało i dusza do wolności pcha

Tunel  więc kopie  za krokiem krok 
Mimo że jest zimno i panuje mrok
Dla wszystkich  będzie wielki szok
Gdy  po wyjściu zrobi kolejny skok

Tunel  kopał według kompasu
Miał on prowadzić do pobliskiego lasu
Gdy jednak miało dojść do  finału
Odkryto saperkę wykrywaczem metalu

W tunelu mokro i miejsca niewiele
Teraz doceni ciepłą i obszerną celę
Sytuacja jego niewiele się zmienia 
Na wolność wyszły tylko jego marzenia


Contact Us / Kontakt z nami
skaner@skaner.net / +1 519 641 8894